POTULICE, ŚLESIN I OKOLICE
HISTORIA DOTĄD NIEZNANA

HISTORIA

Lata 20. XIX wieku

2013-10-09 09:42:14, komentarzy: 0

W latach 20. XIX wieku rolnictwo nie było jeszcze bardzo rozwinięte. W Ślesinie jednak osiedlili się dość licznie młynarze. Sporą część terenów zajmowały lasy. W Ślesinie funkcjonował inspektor leśny Jan Kozłowski, natomiast w Potulicach taką samą funkcję spełniał Alois Zach. Sporo było tzw. borowych: Wojciech Żarkowski i Markowski (Ślesin), Jakub Split (Goncarzewy) czy Łukasz Gawliński (Samsieczynek), to jedynie przykładowe nazwiska. Z pewnością rolnictwo rozwinęło się w Goncarzewach, ponieważ włodarzem był tam Wawrzyniec Kujawa. Floriana Skarweckiego z tej samej wsi określano jako fornala. Goncarzewy były też siedzibą kowala Johanna Abenorgta, a Gumnowice – młynarza Ludwiga Schenka, Niemców. Młynarzami w Ślesinie byli kolejni przedstawiciele tej narodowości: Georg Janke i Friedrich Wilhelm Geske. Ten sam fach uprawiali w wymienionej wsi Franciszek Mitliński i Wilhelm Jankowski. Mikołaj Grubich ze Ślesina zajmował się łowieniem ryb, chociaż wymieniano go też jako sędziego. W Elzbietowie funkcjonował kowal Michael Lange, a w Ślesinie Karl Punka, Niemcy. Piotr Pukrop z Samsieczna był dzierżawcą. Łukasz Gill (Goncarzewy) zajmował się stróżowaniem. Nie brakowało poddanych. Tym statusem społecznym określani byli m.in.: Stefan Rossa, Mateusz Rossa, Bartłomiej Rosiński, Antoni Łoboda (Ślesin), Maciej Dudek, Jakub Padzikowski (Potulice) i August Kubera (Goncarzewy). Najwięcej osób nie posiadało żadnego statusu, bo przy zapisach funkcjonowały one na przykład jako „zamieszkały”. Czasem pojawiała się nazwa „status głodowy”, „liber”, czyli – wolny. Bardzo rozwinięta była służba w Ślesinie. Jako pokojowi i służący pracowali tam: Karol Czikański, Jan Łoboda, Michał Pierucki, Jakub Wolnik, Mikołaj Pochowski, Jan Wacławski, Jan Jurkowski, Franciszek Borczykowski, Jan Czeszewski, Andrzej Ugorek, Leon Stachowicz, Józef Drabiński, Antoni Kubera, Franciszek Daroń. W tej grupie znalazł się też Niemiec Gottlieb Wöhnne. Te same obowiązki w Minikowie wypełniali: Franciszek Wiktorski i Józef Staziszewski, w Samsiecznie Jan Kubacki i Jakub Krzyzoczak, a w Goncarzewach Szymon Łoboda i Jakub Gill. W drugiej połowie lat 20. XIX wieku nastąpił wzrost liczby służących w Potulicach. Do wcześniej zatrudnionych pokojowych: Pawła Badurskiego i Wojciecha Rossy, dołączyli: Paweł Miduski, Jan Kotlarski oraz Maciej Dudek. Podobnie było w Samsiecznie, gdzie nastąpił prawdziwy „wysyp” służących. Tomasz Frelichowski, Walenty Moszyk, Maciej Grubich, Jacenty Tyczyński, Antoni Chmielewski, Franciszek Markiewicz – to tylko przykładowe nazwiska. W Samsiecznie mieszkał również nauczyciel Onufry Smassalski. Kiedy już jestem przy latach 20. XIX wieku napiszę, że w niby nie istniejącym Kantowie 22 kwietnia 1825 roku zmarło 9-dniowe niemowlę – Konstancja. Tym razem ksiądz zapisał nazwę osady bardzo oryginalnie – „Cantovo”. W Kantowie mieszkał krawiec Tomasz Mędziński. Goncarzewy z pewnością miały sklep, bowiem żył tam Franciszek Noack (tak odczytałem nazwisko) – sklepikarz. Ludzie żyli bardzo krótko, więc ewenementem jest fakt, że mieszkanka Ślesina dożyła 100 lat. Agnieszka Kępska (względnie Łepska – problem z odczytaniem nazwiska) zmarła w tym sędziwym wieku 10 maja 1826 roku. Najwięcej umierało dzieci lub niemowląt. Z zapisów w księgach metrykalnych wynika, że najczęstszymi przyczynami śmierci były: „tussis” i „febra”, czyli kaszel i gorączka.  

Więcej w... książce.

Kategorie wpisu: XX wiek
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW